Uncategorized
Znaleźliśmy je. Dwa maleńkie, przestraszone stworzenia, chude tak bardzo, że przypominały żywe szkieleciki
— Marcin, proszę, pozwól mi odejść. Próbowaliśmy stworzyć rodzinę, ale wszystko się rozpadło.
– Naprawdę myślałeś, że po tym, jak pobiegłeś do młodej kochanki, żona będzie cię wypatrywać?
— Jestem w ciąży z twoim narzeczonym — powiedziała najlepsza przyjaciółka podczas wieczoru panieńskiego.
— Babcia nie jest nam potrzebna! — rzuciły niemal chórem wnuki podczas rodzinnej narady. — Trzy tysiące
Tomek od rana czuł, że w domu czeka go solidna burza. I wcale nie z powodu Kuby Doleckiego, podwórkowego
— Czy ty straciłeś rozum? Jak to Paweł? O czym ty mówisz, Andrzeju? Przecież ustaliliśmy, że będzie Michał!
„Twoje miejsce jest przy garach” — oznajmił jej mąż przy swoich rodzicach, a nad stołem zapadła taka
„Albo twoja mama znajdzie sobie inne miejsce, albo my bierzemy rozwód” — te słowa wyrwały się Tomaszowi
– Albo twoja mama się wyprowadza, albo my się rozstajemy. Powiedziałem to Katarzynie po kolejnym wybryku






